Event Marketing Institute Sp. z o.o.
Iwonicka 3, 60-473 Poznań
NIP 7812066079
REGON 527890052
KRS 0001090243
REGON 527890052
KRS 0001090243
© 2024 Kalewski copy
Dwudziestoczterolatek, którego zapraszasz na całodniową konferencję, płaci za nią ośmioma godzinami swojego życia. Pieniądze zwykle wykłada pracodawca, więc jedyną walutą, jaką uczestnik wnosi ze swojej kieszeni, jest czas. Deloitte w badaniu z 2026 roku, obejmującym 22 595 osób z 44 krajów, odnotował, że 58 procent przedstawicieli pokolenia Z deklaruje zmęczenie cyfrowe wynikające z ciągłych powiadomień i przełączania się między narzędziami. To jest realna konkurencja twojego programu.
Ta perspektywa zmienia sposób rozmowy o frekwencji. Organizator liczy zapisy, a uczestnik liczy godziny, które odda w zamian za coś, czego nie dostanie z nagrania. Gdy te dwa rachunki się nie spotykają, sala świeci pustkami mimo listy zapisanych na trzysta nazwisk.
Najważniejsze tezy: uczestnik z pokolenia Z wnosi na wydarzenie czas, nie pieniądze, więc program konkuruje z każdym innym sposobem wykorzystania tych godzin, a nie z innymi konferencjami w kalendarzu.
Raport Digital 2025 dla Polski, przygotowany przez We Are Social i Meltwater, podaje, że przeciętny użytkownik internetu w wieku od 16 do 64 lat spędza w sieci 6 godzin 26 minut dziennie, z czego 1 godzinę 54 minuty w mediach społecznościowych. Dane obejmują całą grupę wiekową, a nie samych najmłodszych, bo rozbicia na roczniki dla Polski w tym raporcie nie ma.
Nałóż na to liczby Deloitte z 2026 roku: 41 procent osób z pokolenia Z wskazuje troskę o równowagę między pracą a życiem prywatnym jako barierę przed przyjęciem roli kierowniczej, a 50 procent wymienia w tej roli stres i wypalenie. Becky Frankiewicz z ManpowerGroup skomentowała to w raporcie zdaniem, że młodzi ludzie przywództwa nie odrzucają, ale nie chcą go za cenę innych priorytetów.
Polskie dane idą w tę samą stronę. Randstad w badaniu Workmonitor 2025, przeprowadzonym na 27 tysiącach pracowników w 34 krajach, odnotował, że 83 procent badanych w Polsce podkreśla znaczenie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym, a 40 procent Polaków odrzuciłoby ofertę pracy bez elastycznych godzin. Osoba, która odrzuca ofertę pracy z powodu sztywnych godzin, tym bardziej odrzuci zaproszenie na wydarzenie od dziewiątej do osiemnastej.
Dane o konwersji zapisów na obecność pochodzą głównie od dostawców platform, więc traktuję je jako orientacyjne, nie jako niezależne badanie. Bizzabo, analizując 1850 wydarzeń wirtualnych z okresu od lipca do października 2020 roku, odnotowało, że udział wzięła połowa zarejestrowanych, przy czym 80 procent rejestracji dotyczyło wydarzeń bezpłatnych. Nowsze dane platformowe tej samej firmy mówią o średniej frekwencji na poziomie 52 procent, przy 412 rejestracjach i 269 uczestnikach na wydarzenie. ON24 w raporcie za 2024 rok podał 57 procent konwersji rejestracji na obecność i średni czas zaangażowania 51 minut.
Dla wydarzeń stacjonarnych porównywalnych danych nie ma, co samo w sobie jest informacją o dojrzałości branży. Organizatorzy liczą zapisy, bo to łatwe, a nie obecność względem zapisów, bo to niewygodne. Pierwsza liczba wygląda dobrze w raporcie dla zarządu, druga mówi, ile warta była obietnica.
Praktyczny wniosek: przy programie kierowanym do młodszych uczestników planuj salę i catering na sześć dziesiątych zapisanych, a resztę budżetu przesuń na to, co podnosi rzeczywistą obecność. O jednym z takich mechanizmów, czyli poleceniach uczestników, pisałem w tekście o frekwencji budowanej bez budżetu mediowego.
Pracuj.pl w badaniu zrealizowanym przez ARC Rynek i Opinia w marcu 2024 roku na próbie 721 osób zapytał pokolenie Z o oczekiwania wobec pracy. Odpowiedzi: odpowiednie wynagrodzenie 57 procent, stabilność zatrudnienia 41 procent, przyjazny zespół 29 procent, równowaga między pracą a życiem prywatnym 28 procent, możliwości rozwoju 28 procent, elastyczny grafik 24 procent.
W tym zestawieniu nie ma ani jednej pozycji, którą organizatorzy wydarzeń zwykle eksponują w zaproszeniach. Nie ma atrakcji, nie ma strefy chillout, nie ma afterparty. Są pieniądze, bezpieczeństwo i ludzie. Program, który odpowiada na te trzy rzeczy, wygląda inaczej od programu zbudowanego wokół doznań: zawiera konkretną wiedzę przekładalną na zarobki, jasne zasady udziału i przestrzeń na poznanie ludzi z branży w formacie, który nie wymaga odwagi.
Deloitte w edycji z 2025 roku dorzuca kontekst finansowy: 48 procent osób z pokolenia Z deklarowało brak poczucia bezpieczeństwa finansowego, wobec 30 procent rok wcześniej. Ta sama edycja podaje, że 89 procent młodych uznaje poczucie sensu w pracy za ważne dla satysfakcji i dobrostanu. Połączenie tych dwóch liczb tłumaczy, dlaczego wydarzenie sprzedawane hasłem o inspiracji przegrywa ze szkoleniem, po którym zostaje umiejętność do wpisania w CV.
Polski obraz uzupełnia raport Hays Poland i Fundacji OFF school „Gen Boost 2025": 46 procent badanych pracowników z pokolenia Z doświadczyło wypalenia zawodowego, a połowa menedżerów nie dostrzega u młodych jego objawów. Próba była mała, około dwustu pracowników i ponad stu pracodawców, więc nie traktuję tych liczb jako reprezentatywnych dla całego rynku. Kierunek jest jednak spójny z badaniami międzynarodowymi.
Badań o wpływie gratyfikacji na frekwencję na wydarzeniach firmowych nie ma. Najbliższe wiarygodne dowody pochodzą z badań nad udziałem w badaniach naukowych, więc przenoszę je z zastrzeżeniem, że to analogia. Metaanaliza opublikowana w PLOS ONE w 2022 roku, obejmująca sześć randomizowanych badań kontrolowanych i 6253 uczestników, wykazała, że zachęty finansowe podnoszą odsetek odpowiedzi o 27 procent, a odsetek zgody na udział o 44 procent. Kwoty powyżej 200 dolarów nie dawały dodatkowej korzyści.
Wniosek przekłada się wprost na projektowanie wydarzeń. Liczy się sygnał, że czas uczestnika ma wartość, a nie wysokość stawki. Tym sygnałem bywa zwrot kosztu dojazdu, materiał przygotowany wcześniej, żeby nie tracić pierwszej godziny na wprowadzenie, albo obietnica zakończenia o konkretnej godzinie i dotrzymanie jej co do minuty.
Najtańszym sygnałem jest sam program z podaną wartością każdego bloku. Uczestnik, który widzi w agendzie „45 minut, wychodzisz z gotowym szkicem briefu", dokonuje innego rachunku niż przy pozycji „panel dyskusyjny: przyszłość branży".
Projektujecie wydarzenie dla młodszych uczestników i chcecie, żeby zapisy przełożyły się na obecność? Umów konsultację 1:1 i przejdziemy przez program blok po bloku.
Uczestnik ma wiedzieć przed zapisem, ile godzin zabiera wydarzenie, co dostaje w każdej z nich i o której kończycie. Kontrakt czasowy publikujesz razem z zaproszeniem, nie w dniu wydarzenia.
Zakaz: nie przeciągaj programu ponad zapowiedzianą godzinę. Przeciągnięcie o czterdzieści minut kosztuje więcej od słabej prelekcji, bo łamie jedyną obietnicę, którą uczestnik mógł zweryfikować.
Przejście od wykładu do pytania z sali, ćwiczenia w parach albo pokazu to zmiana trybu. Diane Bunce z zespołem w badaniu z 2010 roku, opublikowanym w Journal of Chemical Education, mierzyła deklarowane spadki uwagi studentów klikerami i odnotowała, że wprowadzenie pytań i demonstracji obniżało raportowany spadek uwagi względem samego wykładu.
Zakaz: nie planuj trzech wystąpień scenicznych z rzędu bez zmiany trybu. Trzecia prelekcja z kolei pracuje głównie na telefony w rękach widowni.
Ścieżki pozwalają uczestnikowi zdecydować, na co wyda swoje godziny. Dwie ścieżki wystarczą, żeby program przestał być kompromisem dla wszystkich grup i zaczął być wyborem.
Zakaz: nie rozbijaj programu na sześć ścieżek przy dwustu osobach. Rozdrobnienie daje puste sale i poczucie, że najważniejsze dzieje się gdzie indziej.
Wysłany trzy dni wcześniej materiał wstępny przenosi wprowadzenie poza salę. Do sali ludzie wchodzą z kontekstem, a pierwsza godzina idzie na pracę, nie na definicje.
Zakaz: nie wysyłaj przed wydarzeniem materiału dłuższego niż dwie strony. Dłuższy pakiet zostaje nieprzeczytany i psuje wiarygodność kolejnych wysyłek.
Efekt do zabrania to konkretny rezultat, z którym uczestnik wychodzi: szkic, lista, kontakt, decyzja. Wpisujesz go do agendy jako obietnicę, a na koniec sprawdzasz, ilu ludzi go ma.
Zakaz: nie zastępuj efektu certyfikatem. Dyplom uczestnictwa potwierdza obecność, a nie zmianę, o czym pisałem w tekście o tym, dlaczego wiedza nie jest rezultatem eventu.
Teza, że uwaga słuchacza pada po dziesięciu albo piętnastu minutach, krąży po branży od lat i nie ma solidnego oparcia. Karen Wilson i James Korn przeanalizowali w 2007 roku w Teaching of Psychology badania przywoływane na jej poparcie: notatki studentów, obserwacje, samoopisy i pomiary fizjologiczne. Wniosek autorów brzmiał, że literatura nie uzasadnia podtrzymywania szacunku o dziesięciu do piętnastu minutach, bo źródła tego przekonania w większości nie były badaniami empirycznymi.
Badanie Bunce z 2010 roku pokazuje mechanizm subtelniejszy i dla projektanta programu ważniejszy. Uwaga nie wyłącza się po kwadransie, tylko rozpada się na coraz krótsze cykle, a zmiana aktywności ten rozpad hamuje. Obie prace opierają się na samoopisach studentów w salach wykładowych, więc przeniesienie ich wprost na konferencję branżową jest rozszerzeniem, a nie dowodem.
Argument dla organizatora brzmi więc inaczej, niż się go zwykle podaje. Nie skracaj wystąpień, bo mózg ma piętnaście minut. Zmieniaj tryb pracy, bo zmiana trybu odbudowuje uwagę.
Zestaw dwie liczby: odsetek osób, które dotrwały do ostatniego bloku, i odsetek tych, które wróciły w kolejnym roku. Gdy pierwsza spada poniżej połowy, program traci ludzi w trakcie i problem leży w konstrukcji dnia. Wysoka pierwsza liczba przy niskiej drugiej oznacza wydarzenie, które dało się wysiedzieć, ale nie dało powodu do powrotu.
Trzecia liczba domyka obraz: ilu uczestników potrafi po tygodniu powiedzieć, co konkretnie zrobiło inaczej. Jak zbierać tę odpowiedź bez zamieniania ankiety w pomiar zadowolenia, opisałem w tekście o NPS po evencie.
Zanim zatwierdzisz agendę, przelicz ją na godziny uczestnika i zapisz, co dostaje w zamian za każdą z nich. Gdy któraś godzina zostaje bez odpowiedzi, wytnij ją z programu.
Wnosi przede wszystkim czas, bo koszt biletu zwykle pokrywa pracodawca, i rozlicza wydarzenie z tego, co dostaje w zamian za godziny. Badanie Deloitte z 2026 roku pokazuje przy tym wysoki poziom zmęczenia cyfrowego, deklarowany przez 58 procent tej grupy, co osłabia formaty oparte na biernym słuchaniu.
Dane platformowe mówią o połowie do niespełna sześciu na dziesięciu zapisanych: Bizzabo podaje 50 i 52 procent, ON24 za 2024 rok 57 procent. Pochodzą one od dostawców oprogramowania i dotyczą formatów online, a dla wydarzeń stacjonarnych porównywalnych publicznych danych brakuje.
Samo skracanie nie wystarcza, bo teza o spadku uwagi po piętnastu minutach nie ma oparcia w badaniach. Lepiej działa zmiana trybu pracy, która według badania Bunce z 2010 roku obniża deklarowane spadki uwagi.
Dowody pochodzą z badań nad udziałem w badaniach naukowych, gdzie metaanaliza z 2022 roku wykazała wzrost odsetka odpowiedzi o 27 procent przy zachętach finansowych, bez dodatkowej korzyści powyżej 200 dolarów. Przenosząc to na wydarzenia, liczy się sygnał uznania wartości czasu, a nie wysokość kwoty.
Badanie Pracuj.pl z marca 2024 roku wskazuje wynagrodzenie (57 procent), stabilność zatrudnienia (41 procent) i przyjazny zespół (29 procent). Program wydarzenia odpowiadający na te oczekiwania daje konkretną wiedzę, jasne zasady i okazję do poznania ludzi, zamiast kolejnej atrakcji.
Źródła: Deloitte, Global Gen Z and Millennial Survey 2026 (22 595 respondentów, 44 kraje, badanie od listopada 2025 do stycznia 2026) oraz edycja 2025 (23 482 respondentów); Randstad, Workmonitor 2025 (27 000 pracowników, 34 kraje); Pracuj.pl i ARC Rynek i Opinia, „Pokolenie Z w pracy", marzec 2024, próba 721 osób; Hays Poland i Fundacja OFF school, „Gen Boost 2025. Młodzi redefiniują pracę"; More in Common Polska, „Stan Młodych 2025", próba 1002 osób w wieku 18-29 lat; We Are Social i Meltwater, Digital 2025 Poland; Bizzabo, dane o frekwencji z 1850 wydarzeń wirtualnych, 2020, oraz dane platformowe; ON24, Webinar Benchmarks Report za 2024 rok; Karen D. Wilson, James H. Korn, „Attention During Lectures: Beyond Ten Minutes", Teaching of Psychology, 2007; Diane M. Bunce, Elizabeth A. Flens, Kelly Y. Neiles, „How Long Can Students Pay Attention in Class?", Journal of Chemical Education, 2010; metaanaliza gratyfikacji finansowych w badaniach naukowych, PLOS ONE, 2022 (6 badań randomizowanych, 6253 uczestników).
Dołącz do społeczności świadomych marketerów i otrzymaj pakiet bonusów za darmo! 🎉 Co 2 tygodnie wyślemy Ci też newsletter pełen konkretnych inspiracji z obszaru marketingu doświadczeń.