Blog

Atrybucja frekwencji: dlaczego last touch zjada twoje kanały

Najważniejsze tezy: Pole z jednym źródłem zapisu w systemie rejestracji jest dziś największym pojedynczym błędem pomiarowym w marketingu wydarzeń. Winy nie ponosi tu platforma reklamowa, bo Google ostatniego kliknięcia nie wycofał. Rubryka jest jedna, bo tak działa system rejestracji, który wpisuje do niej ostatni parametr z adresu. Przy decyzji, w którą zaangażowanych jest od pięciu do szesnastu osób, jedna rubryka opisuje ułamek procesu.

  • Google wycofał w 2023 roku cztery modele atrybucji, a ostatnie kliknięcie i model oparty na danych zostawił; zmieniło się to, który jest domyślny.
  • Eksperymenty na eBayu i na Facebooku pokazują, że metody obserwacyjne rozmijają się z wynikiem losowym, raz w jedną, raz w drugą stronę.
  • Część ruchu nie ma technicznej możliwości przekazania źródła, co potwierdza eksperyment z 2023 roku, choć nie mówi on nic o udziale takiego ruchu u ciebie.
  • Przy skali wydarzenia B2B eksperyment przyczynowy jest zwykle poza zasięgiem, więc realnym celem jest spójna konwencja pomiaru, nie dowód.

Po konferencji dostaję zestawienie: siedemdziesiąt procent rejestracji z wyszukiwania, dwadzieścia z mailingu, dziesięć bezpośrednio. Pytam, skąd te liczby. Z systemu rejestracji, pole źródło, wypełniane automatycznie z adresu, z którego przyszedł uczestnik.

Następne pytanie kończy rozmowę. Osoba, która trzy tygodnie wcześniej usłyszała o wydarzeniu od kolegi, potem zobaczyła post na LinkedIn, a w dniu zapisu wpisała nazwę konferencji w wyszukiwarkę, zostanie zapisana jako wyszukiwanie. Kolega i LinkedIn nie zostaną zapisani nigdzie.

Ostatnie kliknięcie nie zostało wycofane i to ważne dla diagnozy

W obiegu krąży przekonanie, że Google zlikwidował atrybucję ostatniego kliknięcia. Tak nie jest i warto to wiedzieć, bo prowadzi do szukania problemu w złym miejscu.

We wrześniu 2021 roku Google ogłosił, że model oparty na danych staje się domyślny dla nowych konwersji, i uzasadnił to zdaniem, które sam napisał: wraz z rozwojem branży atrybucja ostatniego kliknięcia będzie w coraz mniejszym stopniu odpowiadać potrzebom reklamodawców. W kwietniu 2023 roku ogłoszono wycofanie czterech modeli: pierwszego kliknięcia, liniowego, z zanikiem czasowym i opartego na pozycji. Z systemu Analytics zniknęły w listopadzie 2023 roku.

Zostały dwa: ostatnie kliknięcie i model oparty na danych. Dostępny w raportowaniu model ostatniego kliknięcia dla kanałów płatnych i organicznych pomija ruch bezpośredni, czyli całą grupę wejść bez przekazanego źródła.

Wniosek diagnostyczny jest taki: jeżeli raportujesz jedno źródło zapisu, robisz to z własnego wyboru albo z domyślnych ustawień systemu rejestracji i systemu sprzedażowego, nie z przymusu narzuconego przez platformę reklamową. To dobra wiadomość, bo oznacza, że da się to zmienić u siebie.

Dlaczego jedna rubryka opisuje ułamek procesu

Gartner w komunikacie z maja 2025 roku, na podstawie badania 632 kupujących B2B przeprowadzonego w sierpniu i wrześniu 2024 roku, podaje, że grupy zakupowe liczą od pięciu do szesnastu osób w nawet czterech funkcjach. Forrester w opracowaniu o stanie zakupów biznesowych z 2024 roku, na podstawie ponad szesnastu tysięcy kupujących, podaje średnio trzynaście osób zaangażowanych w decyzję.

Obie liczby pochodzą od firm analitycznych, nie od dostawców narzędzi do atrybucji, i warto to wiedzieć przy ocenie wiarygodności. Pełne raporty są płatne, więc struktury próby i definicji respondenta nie da się sprawdzić w komunikacie, i tak to podaję.

Przeniesienie na wydarzenie jest proste. Zapis na konferencję wykonuje jedna osoba, a decyzję o jej udziale podejmuje zwykle co najmniej dwie: ona i jej przełożony. Rubryka źródło opisuje ostatni ruch pierwszej z nich i nie zawiera niczego o drugiej.

Część ruchu technicznie nie może przekazać źródła

SparkToro opublikował w kwietniu 2023 roku eksperyment, w którym szesnaście różnych adresów rozesłano przez jedenaście serwisów społecznościowych i pięć komunikatorów, na panelu około stu osób, przez dziesięć dni, zbierając tysiąc sto trzynaście wizyt. Wynik: wejścia z części aplikacji w stu procentach zostały oznaczone jako bezpośrednie, przy komunikatorze jednej z platform bez informacji o źródle było siedemdziesiąt pięć procent wizyt, a przy publicznych postach na LinkedIn czternaście procent.

Trzy zastrzeżenia, bez których ta liczba jest nadużywana. Panel liczył około stu osób, głównie z Ameryki Północnej, a autorzy sami piszą, że próba nie jest wyczerpująca ani w pełni reprezentatywna. Firma sprzedaje narzędzie do badania odbiorców, więc ma interes w tym wyniku. I najważniejsze: to eksperyment o mechanizmie, czyli o tym, które aplikacje nie przekazują informacji o źródle. Udziału takiego ruchu w twoim ruchu ten eksperyment nie mierzy.

Google w swojej dokumentacji wymienia przyczyny ruchu bez wyraźnego źródła: brak parametrów w adresie, przekierowania i skracacze linków obcinające parametry, wejścia z dokumentów offline, blokery. Mechanizm jest więc potwierdzony z dwóch stron, a jego skala u ciebie pozostaje niezmierzona, dopóki jej nie zmierzysz. Pisałem o pokrewnym zjawisku w tekście o dark funnelu w B2B.

Co pokazują eksperymenty, także wbrew tezie

Tutaj trzeba być uczciwym, bo dowody nie układają się w jedną stronę.

Przeciw ostatniemu kliknięciu

Blake, Nosko i Tadelis opublikowali w 2015 roku w Econometrica wynik eksperymentu losowego na eBayu. Reklamy na frazy z nazwą marki nie dały mierzalnych korzyści krótkookresowych. Przy frazach bez nazwy marki efekt był dodatni dla użytkowników nowych i rzadkich, a nieobecny u użytkowników częstych, którzy generowali większość kosztów. Mechanizm jest tu istotny: kliknięcie w reklamę na własną nazwę dostaje pełny kredyt w modelu ostatniego kliknięcia, mimo że użytkownik przyszedłby tak czy inaczej.

Gordon, Zettelmeyer, Bhargava i Chapsky opisali w 2019 roku w Marketing Science piętnaście eksperymentów reklamowych na Facebooku. Metody obserwacyjne, czyli dopasowanie i regresja, nie odtworzyły wyniku losowego: w połowie badań szacowany przyrost zakupów mylił się o czynnik trzy przy wszystkich zastosowanych metodach. Model oparty na danych też liczy na danych obserwacyjnych, więc nie jest dowodem przyczynowości.

Za kanałami z dołu ścieżki

Coviello, Gneezy i Goette opisali eksperyment, w którym wyłączono płatne wyszukiwanie w serwisie motoryzacyjnym. Utracono ponad połowę ruchu z tego kanału, a autorzy konkludują, że wydatki na płatne wyszukiwanie mogą przynosić więcej, niż wynikało z wcześniejszej literatury. To wynik przeciwny do eBaya i pokazuje, że odpowiedź zależy od firmy i od siły marki.

Simonov, Nosko i Rao podali w 2018 roku w Marketing Science wynik eksperymentów na tysiącach marek w wyszukiwarce Bing. Bez konkurencji reklama na własną nazwę daje przyrost od jednego do czterech procent, mniejszy przy większych markach. Gdy konkurenci reklamują się na tę frazę, a marka nie, przejmują od osiemnastu do czterdziestu dwóch procent kliknięć.

I jedna praca, która tłumaczy, dlaczego nie zmierzysz tego u siebie

Lewis i Rao opublikowali w 2015 roku w Quarterly Journal of Economics analizę dwudziestu pięciu eksperymentów reklamowych za łącznie 2,8 miliona dolarów. Wniosek jest otrzeźwiający: nawet przy takim budżecie typowy wynik brzmiał „kampania mogła zarobić dużo albo stracić wszystko”, bo rozrzut możliwych zwrotów był szerszy niż sto punktów procentowych. Żeby dostać jednoznaczną odpowiedź, trzeba by pokazać reklamę milionom ludzi przez wiele tygodni.

Przeniesienie na wydarzenie jest brutalne. Przy ośmiuset rejestracjach nie przeprowadzisz eksperymentu, który odpowie, czy kanał budujący świadomość działa. Trzeba to przyjąć i przestać udawać, że raport z systemu rejestracji jest pomiarem przyczynowym.

Co realnie da się zrobić zamiast tego

Rezygnacja z dowodu przyczynowego nie oznacza rezygnacji z pomiaru. Oznacza zmianę celu: z dowodu na spójną konwencję, która daje porównywalność między edycjami.

Dwa pola zamiast jednego

W formularzu rejestracji zostaw automatyczne pole źródła, bo jest darmowe, i dołóż jedno pytanie otwarte o to, skąd uczestnik dowiedział się o wydarzeniu. Te dwa pola będą się rozchodzić i ta rozbieżność jest informacją, nie błędem.

Przykład takiego rozejścia opublikowała firma doradcza Refine Labs na sześciuset dwudziestu konwersjach z jednego roku, we własnej firmie i na jednym formularzu. W samoopisie dominowały źródła nieuchwytne dla narzędzia, w oprogramowaniu dominowało wyszukiwanie. Traktuję to jako ilustrację kierunku, nie jako pomiar: jedna firma, jeden formularz, brak testu istotności i interes handlowy po stronie publikującego.

Trzeba też powiedzieć, że samoopis ma własny błąd. Metaanaliza opublikowana w 2021 roku w Nature Human Behaviour wykazała, że samoopis użycia mediów cyfrowych koreluje z zapisem rzeczywistym tylko umiarkowanie. Dotyczy innego przedmiotu, więc nie przenoszę liczby, przenoszę ostrożność: oba pomiary są obciążone i dopiero razem mówią więcej.

Lista punktów styku, które sam uruchomiłeś

Zamiast zgadywać ścieżkę, zapisz, co sam zrobiłeś i kiedy: daty mailingów, daty publikacji, daty rozmów handlowych, daty wystąpień. Potem zestaw to z tym, kiedy przychodziły rejestracje. Atrybucją tego nazwać nie można, to zbieżność w czasie, i przy wydarzeniu z jednym terminem bywa bardziej użyteczna od modelu.

Analiza CEIR na próbie dwustu siedemdziesięciu trzech organizatorów targów B2B z 2023 roku podaje, że sześćdziesiąt trzy procent z nich deklaruje, iż dziewięćdziesiąt procent rejestracji pojawia się w ciągu czterech tygodni przed wydarzeniem. Dane pochodzą z relacji prasowej, nie z raportu, który otworzyłem, i są deklaracjami organizatorów. Kierunek jest jednak wart sprawdzenia u siebie, bo przy takim rozkładzie wszystko, co dzieje się wcześniej, w modelu ostatniego kliknięcia jest niewidoczne z definicji.

Jedna rzecz, którą da się policzyć bez modelu

Udział rejestracji z poleceń, mierzony wprost: pole w formularzu z pytaniem, kto polecił, i kod dla osoby polecającej. To jedyny kanał budujący świadomość, który sam się raportuje, bo polecający ma interes w tym, żeby został zapisany. Mechanikę rozpisałem w tekście o poleceniach uczestników i frekwencji.

Czego nie wiemy o atrybucji frekwencji w Polsce

Szukałem polskich danych o źródłach rejestracji na wydarzenia biznesowe. Raporty Polskiej Organizacji Turystycznej o przemyśle spotkań, w edycjach z danymi za 2022 i 2024 rok, mierzą liczbę, charakter, pochodzenie i format wydarzeń. Źródeł rejestracji ani kanałów pozyskiwania uczestników nie obejmują.

To udokumentowana luka, nie wynik. Oznacza, że porównania branżowe w tym obszarze na polskim rynku nie istnieją, a każdy benchmark, który ktoś poda, pochodzi z rynku amerykańskiego albo od dostawcy narzędzia.

Atrybucja frekwencji: co z tego wynika

Zawodzi tu nie nazwa modelu w panelu reklamowym, a jedna rubryka w systemie rejestracji, która udaje odpowiedź na pytanie o przyczynę, i rozmowy budżetowe prowadzone na tej rubryce. Przy decyzji rozłożonej na kilkanaście osób i kilka tygodni ostatni ruch jednej osoby mówi o przyczynie tyle, ile ostatni krok mówi o całej drodze.

Następny krok mieści się w jednym zdaniu do osoby, która prowadzi formularz: dodaj pole otwarte o to, skąd uczestnik się dowiedział, i nie usuwaj automatycznego. Po jednej edycji będziesz mieć własną rozbieżność, a to więcej, niż daje dziś którykolwiek benchmark. Sposób projektowania samego formularza rozpisałem w materiale o rejestracji na wydarzenie.

FAQ: atrybucja frekwencji na wydarzeniu

Czy model oparty na danych rozwiązuje ten problem

Poprawia rozkład kredytu między kanałami, które narzędzie widzi, i nie rozwiązuje problemu kanałów, których nie widzi. Liczy na danych obserwacyjnych z twojego konta, więc nie jest dowodem przyczynowości, a praca Gordona i współautorów z 2019 roku pokazuje, jak daleko metody obserwacyjne potrafią się rozminąć z wynikiem losowym.

Ile wynosi udział ruchu bezpośredniego na stronach B2B

Nie znalazłem niezależnego pomiaru z podaną metodą i próbą, więc nie podam liczby. Dostępne są wyłącznie zestawienia agencji i dostawców narzędzi bez opisu metody, a te nie nadają się do porównań. Jedyna wiarygodna odpowiedź to twój własny pomiar po dołożeniu pola samoopisowego.

Czy pytanie w ankiecie nie zepsuje konwersji formularza

Jedno pole otwarte na końcu formularza, nieobowiązkowe, w mojej praktyce nie zmienia liczby zapisów w sposób dostrzegalny. Nie znalazłem natomiast recenzowanego badania o wpływie liczby pól na konwersję z podaną próbą i metodą, więc liczb na ten temat nie podaję, a materiały dostawców narzędzi bez metody pomijam.

Co powiedzieć zarządowi, który chce jednej liczby na kanał

Podać dwie liczby i nazwać ich charakter. Pierwsza: rozkład z narzędzia, opisany jako ostatni ruch przed zapisem. Druga: rozkład z samoopisu, opisany jako to, co uczestnik pamięta. Rozbieżność między nimi jest materiałem na rozmowę o budżecie i działa lepiej od jednej liczby, której nikt nie potrafi obronić przy pierwszym pytaniu.

Czy da się przeprowadzić test wstrzymania kanału przy wydarzeniu

Przy skali typowego wydarzenia B2B zwykle nie, i praca Lewisa oraz Rao z 2015 roku tłumaczy dlaczego: nawet w eksperymentach za miliony dolarów nie dało się rozstrzygnąć, czy kampania zarobiła, czy straciła. Sensowną alternatywą jest wstrzymanie kanału przy jednej edycji i porównanie, skąd uczestnicy deklarują, że się dowiedzieli. To obserwacja, nie dowód, i tak ją trzeba traktować.

Policzmy, co realnie wiesz o źródłach

Masz rejestrację na wydarzenie i zestawienie źródeł z systemu? Godzina rozmowy zwykle wystarcza, żeby ustalić, czego ten raport nie obejmuje, jakie dwa pola dołożyć przed kolejną edycją i którą liczbę podać zarządowi bez ryzyka.

Umów konsultację godzinną

Źródła

Google, blog firmowy, 27 września 2021: model oparty na danych jako domyślny dla nowych konwersji, wraz z cytowanym uzasadnieniem o malejącej przydatności atrybucji ostatniego kliknięcia. Dokumentacja Google Ads Help i Analytics Help: ogłoszenie z 6 kwietnia 2023 o wycofaniu modeli pierwszego kliknięcia, liniowego, z zanikiem czasowym i opartego na pozycji; brak dostępności tych modeli w Analytics od listopada 2023; dostępne modele to ostatnie kliknięcie i model oparty na danych; model ostatniego kliknięcia dla kanałów płatnych i organicznych pomija ruch bezpośredni; dokumentacja przyczyn ruchu bez wyraźnego źródła. Gartner, komunikat prasowy z 7 maja 2025, badanie 632 kupujących B2B z sierpnia i września 2024: grupy zakupowe od pięciu do szesnastu osób w nawet czterech funkcjach. Forrester, The State Of Business Buying 2024, ponad 16 tysięcy kupujących biznesowych: średnio 13 osób zaangażowanych w decyzję. SparkToro, eksperyment opublikowany 27 kwietnia 2023: 16 adresów, 11 serwisów społecznościowych i 5 komunikatorów, panel około 100 osób, 10 dni, 1113 wizyt; udziały wizyt bez przekazanego źródła według aplikacji; autorzy zastrzegają, że próba nie jest reprezentatywna. Blake T., Nosko C., Tadelis S., Econometrica 2015: eksperyment losowy na eBayu, brak mierzalnych korzyści krótkookresowych z reklam na frazy brandowe. Gordon B., Zettelmeyer F., Bhargava N., Chapsky D., Marketing Science 2019: 15 eksperymentów reklamowych na Facebooku, w połowie badań szacowany przyrost zakupów mylił się o czynnik trzy przy wszystkich metodach obserwacyjnych. Lewis R., Rao J., Quarterly Journal of Economics 2015: 25 eksperymentów terenowych, 2,8 miliona dolarów wydatków, mediana przedziału ufności dla zwrotu szersza niż 100 punktów procentowych. Coviello L., Gneezy U., Goette L., eksperyment z wyłączeniem płatnego wyszukiwania w serwisie motoryzacyjnym: utrata ponad połowy ruchu z tego kanału. Simonov A., Nosko C., Rao J., Marketing Science 2018: eksperymenty na tysiącach marek w wyszukiwarce Bing, przyrost z reklam brandowych od 1 do 4 procent, przejęcie od 18 do 42 procent kliknięć przez konkurentów przy braku własnej reklamy. Center for Exhibition Industry Research, Attendee Acquisition Trends 2023, ankieta 273 organizatorów targów B2B: 63 procent deklaruje, że 90 procent rejestracji pojawia się w ciągu 4 tygodni przed wydarzeniem; dane z relacji prasowej, nie z raportu źródłowego, oparte na deklaracjach. Content Marketing Institute i MarketingProfs, badanie B2B 2025, 980 marketerów B2B, badanie terenowe od 25 czerwca do 16 sierpnia 2024: wydarzenia stacjonarne jako najwyżej oceniany kanał dystrybucji treści (52 procent), trudność z przypisaniem zwrotu i ze śledzeniem ścieżek u 56 procent. Refine Labs, zestawienie 620 konwersji z jednego roku w jednej firmie, jeden formularz: rozbieżność między samoopisem i danymi z oprogramowania; dane firmy doradczej, bez testu istotności, traktowane jako ilustracja. Parry D. i inni, Nature Human Behaviour 2021: metaanaliza rozbieżności między samoopisem użycia mediów cyfrowych i zapisem rzeczywistym, korelacja umiarkowana. Polska Organizacja Turystyczna i Poland Convention Bureau, Przemysł spotkań i wydarzeń w Polsce, edycje z danymi za 2022 i 2024 rok: raporty nie mierzą źródeł rejestracji ani kanałów pozyskiwania uczestników.

O autorze

Piotr Kalewski, projektant doświadczeń biznesowych i CEO Event Marketing Institute. Projektuje wydarzenia firmowe jako proces, który zaczyna się tygodnie przed datą, zostawia ślad długo po niej i ma wywołać jedną konkretną zmianę: w sprzedaży, postawach, kulturze organizacji albo wizerunku marki. Od 12 lat pracuje przy wydarzeniach B2B z trzech stron stołu: jako event manager w agencji, Head of Marketing po stronie klienta i szef własnej firmy. Ma za sobą ponad 700 wydarzeń i ponad 400 wystąpień na scenie. Autor książki „Event Management dla początkujących (i nie tylko)” (2025), wykładowca WSB Merito Poznań, twórca kanału „Wejście od zaplecza” o kulisach branży.

Przeczytaj też

Było pomocne? Podaj dalej
→ Zobacz pozostałe artykuły

Przeczytaj również

ZGARNIJ BONUSY!

Dołącz do społeczności świadomych marketerów i otrzymaj pakiet bonusów za darmo! 🎉 Co 2 tygodnie wyślemy Ci też newsletter pełen konkretnych inspiracji z obszaru marketingu doświadczeń.

Dziękujemy! Zapisaliśmy Cię do Newslettera
Ups! Coś poszło nie tak