Event Marketing Institute Sp. z o.o.
Iwonicka 3, 60-473 Poznań
NIP 7812066079
REGON 527890052
KRS 0001090243
REGON 527890052
KRS 0001090243
© 2024 Kalewski copy
Najważniejsze tezy: Rodzaj eventu wybiera się od celu, a format jest dopiero odpowiedzią na pytanie, co ma się zmienić po wydarzeniu. Ta sama konferencja może być narzędziem sprzedaży, edukacji albo wizerunku, a każda z tych ról wymaga innego programu, innych gości i innego pomiaru.
W 2024 roku polskie miasta i organizatorzy zgłosili do badania Polskiej Organizacji Turystycznej prawie dwadzieścia tysięcy spotkań i wydarzeń. Dziewięć tysięcy dwieście jeden z nich to wydarzenia korporacyjne i motywacyjne, osiem tysięcy siedemset osiemdziesiąt cztery to kongresy i konferencje, a dziewięćset czterdzieści dziewięć to targi i wystawy.
Za każdą z tych liczb stoi ktoś, kto na początku projektu zadał sobie pytanie: jaki event zrobić? Zwykle odpowiadał nazwą formatu. Konferencja, bo robimy ją co roku. Targi, bo jest konkurencja. Wyjazd integracyjny, bo zespół dawno się nie widział. Dopiero potem, przy akceptacji budżetu, ktoś dopisywał cel.
Ten tekst porządkuje rodzaje eventów biznesowych w odwrotnej kolejności: najpierw cel, potem format. Sama definicja eventu i jego podstawowe odmiany są opisane w osobnym tekście o tym, co to jest event i jakie cele realizuje. Tutaj chodzi o decyzję, który rodzaj wybrać.
Krótka odpowiedź: eventy biznesowe dzieli się według formatu (konferencja, targi, gala, wyjazd, warsztat), odbiorcy (klienci, partnerzy, pracownicy) i celu. Do decyzji przydaje się ten ostatni podział: sprzedaż, relacje, wiedza, zespół i wizerunek. Każdy cel ma swoje formaty, które go dowożą, i swój sposób pomiaru.
Raport „Przemysł spotkań i wydarzeń w Polsce 2025” Polskiej Organizacji Turystycznej i Poland Convention Bureau obejmuje dziewiętnaście tysięcy osiemset siedem wydarzeń z 2024 roku. Wydarzenia korporacyjne i motywacyjne stanowią czterdzieści dziewięć procent z nich i zgromadziły ponad dwa miliony uczestników. Kongresy i konferencje to czterdzieści sześć procent i prawie dwa i pół miliona uczestników. Targi i wystawy stanowią tylko pięć procent wydarzeń, ale przyciągnęły ponad cztery i pół miliona osób.
Z tych liczb wynikają dwa wnioski. Pierwszy: wydarzenie korporacyjne przestało być dodatkiem do konferencji, bo w ciągu roku jego udział wzrósł według raportu o osiem punktów procentowych. Drugi: statystyczne spotkanie trwa jeden i siedem dziesiątych dnia, a siedemdziesiąt dwa procent odbywa się w hotelach. Typowy event biznesowy w Polsce to więc półtora dnia w hotelowej sali konferencyjnej, a większość różnic między wydarzeniami rozgrywa się w programie.
Podział według formatu jest najpopularniejszy, bo odpowiada na pytanie, jak wydarzenie wygląda. Przydaje się przy wyborze obiektu, techniki i dostawców.
Najczęstsze formaty wydarzeń biznesowych
Ten podział ma jedną wadę: nic nie mówi o tym, po co firma płaci. Konferencja dla klientów, konferencja dla partnerów i konferencja wewnętrzna dla kadry wyglądają podobnie na zdjęciach, a służą czemuś innemu. Dlatego do decyzji o rodzaju eventu potrzebny jest drugi podział.
Pięć celów wystarcza, żeby przypisać do nich każde wydarzenie firmowe, jakie spotkasz na rynku. Przy każdym podaję formaty, które najczęściej go realizują, i pytanie, na które event ma odpowiedzieć po zakończeniu.
Wydarzenie ma przybliżyć konkretnych klientów do decyzji zakupowej. Formaty: targi, premiery produktu, pokazy, dni otwarte, konferencje dla klientów z częścią demonstracyjną. Pytanie po evencie brzmi: ile rozmów handlowych przeszło do kolejnego etapu po trzydziestu i dziewięćdziesięciu dniach. O tym, jak przygotować stoisko pod ten cel, piszę szerzej w tekście o tym, jak wystawca na targach zdobywa leady.
Wydarzenie ma pogłębić kontakt z klientami, partnerami albo dystrybutorami, którzy już współpracują z firmą. Formaty: spotkania partnerskie, kolacje dla najważniejszych klientów, wyjazdy incentive dla dystrybutorów, networking w małym gronie. Pytanie po evencie: czy wzrosła liczba kontaktów poza zwykłym kanałem handlowym i czy relacja przetrwała do kolejnego sezonu zakupowego.
Wydarzenie ma przekazać albo wypracować wiedzę. Formaty: konferencje merytoryczne, szkolenia, warsztaty, sympozja. Pytanie po evencie: co uczestnicy robią inaczej po miesiącu. Ankieta z oceną prelegentów tego nie sprawdzi, sprawdzi to krótki mail z pytaniem o jedno wdrożone działanie.
Wydarzenie ma zmienić coś w organizacji: relacje między działami, poczucie przynależności, zrozumienie zmiany albo strategii. Formaty: wyjazdy integracyjne, spotkania kick-off, wigilie, pikniki, konferencje wewnętrzne. Pytanie po evencie: czy ludzie z różnych działów rozmawiają ze sobą częściej niż przed wydarzeniem. Różnice między formami integracji i to, kiedy która działa, opisałem w przewodniku po imprezie integracyjnej.
Wydarzenie ma zmienić sposób, w jaki firmę postrzega rynek, media albo kandydaci do pracy. Formaty: gale i jubileusze z gośćmi zewnętrznymi, konferencje branżowe organizowane przez firmę, akcje CSR, wydarzenia employer brandingowe. Pytanie po evencie: co o firmie napisano i powiedziano poza jej własnymi kanałami.
Pięć celów się przenika. Gala jubileuszowa może jednocześnie budować wizerunek i integrować zespół. Wskaż jednak jeden cel główny, bo od niego zależy, kto jest gościem honorowym, czemu służy scena i co mierzysz po wydarzeniu.
Nie w takim sensie, jak konferencja i targi. Forma stacjonarna, hybrydowa i online to decyzja o tym, jak uczestnik dociera do wydarzenia. Każdy z pięciu celów da się zrealizować w każdej z trzech form, choć z różną skutecznością.
Jak forma wpływa na cel
Wybór formy zależy więc od celu głównego. Firma, która chce zbudować relacje z dystrybutorami, a wybiera online, bo tak taniej, oszczędza na tym, za co płaci.
W polskich tekstach o eventach krąży zdanie, że siedemdziesiąt dziewięć procent wydarzeń firmy organizują samodzielnie. Sam je wcześniej powtarzałem. Po ponownym sprawdzeniu opisu raportu Polskiej Organizacji Turystycznej wychodzi coś innego: liczba siedemdziesięciu dziewięciu procent opisuje udział przedsiębiorstw wśród organizatorów wydarzeń korporacyjnych, w odróżnieniu od organizacji pozarządowych i instytucji publicznych. Liczba mówi więc, kto jest zleceniodawcą. Nic nie mówi o tym, czy firma korzysta z agencji. Nie mam danych, które mówiłyby, jaka część firm robi eventy bez wsparcia zewnętrznego.
Druga rozbieżność dotyczy definicji. Statystyki międzynarodowe, na przykład ranking ICCA, liczą tylko spotkania stowarzyszeń, które odbywają się regularnie, zmieniają kraj i mają co najmniej pięćdziesięciu uczestników. Polski raport liczy znacznie szerzej, łącznie z wydarzeniami korporacyjnymi. Porównując Polskę z innymi krajami, trzeba sprawdzić, która definicja stoi za liczbą.
Kolejność ma znaczenie, bo każda decyzja zawęża następną.
Budżet pojawia się dopiero po tych pięciu decyzjach. O tym, z czego się składa i jak go rozpisać, piszę w tekście o tym, jak zaplanować budżet na imprezę firmową.
Dane z raportu pokazują wzrost udziału wydarzeń korporacyjnych kosztem konferencji. Argument za tym, że trend się utrzyma, jest taki, że firmy przenoszą budżety z wydarzeń otwartych, gdzie są jednym z wielu wystawców albo sponsorów, na własne spotkania, nad którymi mają kontrolę. Własne wydarzenie łatwiej podporządkować jednemu celowi.
Argument przeciw: jeden rok danych to za mało, żeby mówić o trendzie, a wzrost o osiem punktów procentowych może wynikać ze zmiany sposobu raportowania przez miasta. Uważam, że kierunek jest trwały, ale dopiero raport za 2025 rok pokaże, czy to zmiana rynku, czy przesunięcie jednego roku.
Według raportu Polskiej Organizacji Turystycznej za 2024 rok najwięcej jest wydarzeń korporacyjnych i motywacyjnych, czyli spotkań organizowanych przez firmy dla pracowników, klientów i partnerów. Stanowią czterdzieści dziewięć procent z prawie dwudziestu tysięcy zgłoszonych wydarzeń. Kongresy i konferencje to czterdzieści sześć procent, a targi i wystawy pięć procent, choć przyciągają najwięcej uczestników.
Event B2B jest skierowany do firm i osób, które kupują w imieniu organizacji: konferencje branżowe, targi, spotkania partnerskie. Decyzja zakupowa trwa w nim dłużej i angażuje kilka osób, więc wydarzenie jest zwykle jednym z etapów sprzedaży. Event B2C jest skierowany do konsumentów, na przykład premiera w sklepie, i częściej mierzy się go zasięgiem i sprzedażą w krótkim okresie.
To wydarzenie dla pracowników firmy: wyjazd integracyjny, kick-off roku, wigilia, piknik, konferencja dla kadry. Jego celem jest zmiana wewnątrz organizacji, na przykład lepsza współpraca między działami albo zrozumienie strategii. Najczęstszym błędem jest ocenianie go wyłącznie zadowoleniem uczestników, które nie mówi, czy cokolwiek się zmieniło.
Incentive jest nagrodą dla osób, które osiągnęły określony wynik, na przykład najlepszych handlowców albo dystrybutorów. Jego mechanika zaczyna działać miesiące przed wyjazdem, w okresie rywalizacji o miejsce. Wyjazd integracyjny jest dla całego zespołu albo działu i ma zmienić relacje między ludźmi. Oba mogą wyglądać podobnie na miejscu, ale projektuje się je od innego celu.
Zacznij od jednego zdania opisującego, co ma się zmienić po wydarzeniu, i od wskazania odbiorcy. Dopiero potem wybierz format, który ten cel realizuje, formę stacjonarną, hybrydową albo online, i sposób pomiaru. Budżet ustalaj na końcu, bo zależy od wszystkich wcześniejszych decyzji.
Świadomie nie podaję, jaka część firm organizuje eventy bez agencji, bo nie znalazłem badania, które by to mierzyło.
Zanim wybierzesz format, zapisz w jednym zdaniu, co ma się zmienić po twoim wydarzeniu, i sprawdź, do którego z pięciu celów to zdanie należy. Jeśli nie pasuje do żadnego albo pasuje do wszystkich, projekt nie jest jeszcze gotowy. Tę decyzję możemy przejść razem na konsultacji 1:1: 250 zł netto za 60 minut.
Piotr Kalewski, projektant doświadczeń biznesowych i CEO Event Marketing Institute. Projektuje wydarzenia firmowe jako proces, który zaczyna się tygodnie przed datą, zostawia ślad długo po niej i ma wywołać jedną konkretną zmianę: w sprzedaży, postawach, kulturze organizacji albo wizerunku marki. Od 12 lat pracuje przy wydarzeniach B2B z trzech stron stołu: jako event manager w agencji, Head of Marketing po stronie klienta i szef własnej firmy. Ma za sobą ponad 700 wydarzeń i ponad 400 wystąpień na scenie. Autor książki „Event Management dla początkujących (i nie tylko)” (2025), wykładowca WSB Merito Poznań, twórca kanału „Wejście od zaplecza” o kulisach branży.
Dołącz do społeczności świadomych marketerów i otrzymaj pakiet bonusów za darmo! 🎉 Co 2 tygodnie wyślemy Ci też newsletter pełen konkretnych inspiracji z obszaru marketingu doświadczeń.