Event Marketing Institute Sp. z o.o.
Iwonicka 3, 60-473 Poznań
NIP 7812066079
REGON 527890052
KRS 0001090243
REGON 527890052
KRS 0001090243
© 2024 Kalewski copy
Masz brief, ofertę od agencji albo decyzję do podjęcia. Godzina rozmowy i wychodzisz z listą kroków do zrobienia.

Przychodzisz z pomysłem, briefem, ofertą od agencji, koncepcją, która Ci nie gra, albo decyzją, której nie masz z kim przegadać.
Wychodzisz z listą rzeczy do zrobienia.
Rynek daje dzisiaj sprzeczne sygnały, dla osoby, która ma podjąć decyzję o jednym wydarzeniu, oznacza to prostą rzecz: oferty, które dostajesz, różnią się dziś bardziej od siebie niż kiedykolwiek wcześniej.
Patrzę na to, co masz, i mówię, co z tego wynika.
Sprawdza się, gdy masz dokumenty i dane, ale brakuje Ci drugiej pary oczu
z zewnątrz. Brief, kosztorys, scenariusz, agenda, wyniki poprzedniej edycji, oferta agencji.
W tej formule odpowiadam za:
Gdy po pierwszych minutach widzę, że zakres jest szerszy od jednej rozmowy, mówię o tym od razu i kieruję na audyt wydarzeń B2B.
Sprawdza się, gdy utknąłeś w konkretnym punkcie: frekwencja nie rośnie, zarząd podważa budżet, podwykonawca nie dowozi, zespół robi wydarzenia tak samo od pięciu lat.
Zadaję dużo pytań, bo problem opisany w pierwszym zdaniu rzadko bywa tym właściwym. Pytanie „jakie atrakcje wybrać” bardzo często zamienia się w pytanie „po co robicie to wydarzenie”. O tym, kiedy odpowiedzią jest rezygnacja z eventu, napisałem osobno w tekście o tym, kiedy event nie jest odpowiedzią.
Sprawdza się, gdy w zespole wszyscy myślą podobnie i koncepcja wychodzi za każdym razem taka sama. Prowadzę spotkanie dla dwóch do ośmiu osób, online albo u Was.
W tej formule odpowiadam za:
Najczęściej słyszę pytania o narzędzia: jaka platforma, jaka atrakcja, jaki format. Pod nimi siedzi pytanie o cel, którego nikt w firmie nie postawił na głos. Moja praca polega na tym, żeby je wyciągnąć w pierwszym kwadransie, bo później rozmowa kręci się wokół szczegółów, które nie mają znaczenia.
Spotkanie trwa 60 minut i ma trzy części:
ustawienie kontekstu, praca nad problemem, wyjście z decyzją.
Etapy rozpisałem poniżej.
Przygotowuję się przed spotkaniem, żeby nie zmarnować pierwszych dwudziestu minut na wprowadzanie mnie w temat.

Konsultacja odpowiada na jedno pytanie, na podstawie materiałów, które przynosisz, i kupujesz ją na godziny. Audyt to praca na dokumentach, danych i wywiadach z zespołem oraz uczestnikami, zakończona raportem i rekomendacjami ułożonymi według efektu, i kupujesz go na projekt. Gdy po pierwszych minutach rozmowy widać, że zakres jest szerszy, mówię o tym od razu. Zakres i cenę szerszej pracy na danych znajdziesz w ofercie audytu wydarzeń B2B.
Tak, i wtedy ta rozmowa daje najwięcej. Przed briefem da się jeszcze ustawić cel wydarzenia i wybrać format, a później poprawia się to, co zostało już obiecane zarządowi albo agencji. Wtedy wychodzimy ze spotkania ze szkieletem briefu: co ma się zmienić, dla kogo, po czym to poznacie i jakie pytania zadać wykonawcom.
Cztery sesje po 60 minut za 850 zł netto, rozpisane w rytmie, który pasuje do Waszego projektu. Pierwsza sesja ustawia cel i plan, kolejne sprawdzają postępy i domykają kolejne etapy. Między sesjami pracujecie sami, a ja na następnym spotkaniu pytam o konkrety z listy. Pakiet ma sens przy projekcie rozpisanym na kilka tygodni albo przy zmianie sposobu pracy zespołu.
Pracuję w obszarze marketingu B2B, event marketingu, projektowania doświadczeń, employer brandingu, marki osobistej i prowadzenia wydarzeń. Tematy z pogranicza, na przykład komunikacja wewnętrzna wokół wydarzenia albo wystąpienia zarządu, mieszczą się w tym zakresie. Gdy pytanie wychodzi poza moje kompetencje, powiem to i wskazę kogoś, kto zna temat lepiej.
Materiały traktuję jako poufne i nie wykorzystuję ich w innych projektach ani w publikacjach. Na życzenie podpisuję NDA przed przesłaniem dokumentów. W tekstach na blogu opisuję mechanizmy i scenariusze, bez nazw klientów i bez danych z konkretnych projektów, chyba że klient wyraził na to zgodę. Dotyczy to także ofert od agencji, które przysyłasz do oceny.
Podsumowanie na piśmie do 48 godzin: wnioski, rekomendacje i lista kroków z kolejnością. Nie notatka z przebiegu rozmowy, a zestaw rzeczy do zrobienia z zaznaczeniem, co jest pilne, a co może poczekać. Przy pakiecie dostajesz również krótki plan na okres między sesjami i listę rzeczy, które sprawdzimy na następnym spotkaniu.
Nie wiesz od czego zacząć?